przez pasek on Pon Wrz 01, 2008 11:37 pm
Napaliłem się na Astona Martina DB9. Ale jakoś nie bardzo mogę sobie obejrzeć to cudo na ulicy. Zawsze na żywo to nie to samo co na fotce. Według mnie piękne. Nie siedziałem, nie prowadziłem, nie dotykałem. A co wy myślicie?