Citroen zamierza odbudować prestiż marki. Mają mu w tym pomóc trzy nowe modele oznaczone mianem DS. Wielu ciepło wspomina stare auta, które w nazwie miały te dwie litery. W swoim czasie były one synonimem nowoczesności, luksusu i ponadczasowego designu.
Zwiastunem nowych DS-ek jest prototyp DS INSIDE. Spoglądając na pierwsze zdjęcia malucha widać, że francuscy designerzy postanowili połączyć sportowego ducha ze szlachetną aparycją. 3-drzwiowy koncept prezentuje się nadzwyczaj urodziwie. Auto wpisuje się w modną ostatnio idę tworzenia miejskiego crossovera. Uwypuklone nadkola, kryjące opony z dużymi alufelgami dają poczucie solidności i pozwalają mniemać, że pojazd w miejskiej dżungli poradzi sobie z typowo urbanistycznymi przeszkodami.
Jednocześnie opadająca ku tyłowi linia dachu, zakończona spoilerem wskazuje na sportowy charakter i dynamiczne podejście do życia przyszłego właściciela. Francuzi zastosowali w prototypie ten sam patent co Skoda w modelu Roomster. Tzn. do słupka B projekt ma swój indywidualny charakter, a cały tył prezentuje odmienną myśl stylistyczną.
Cała seria DS ma być uzupełnieniem oferty modelowej Citroena. W założeniu producenta mają to być auta o bardziej prestiżowym, luksusowym charakterze aspirujące do klasy premium. Citroen planuje wypuszczenie trzech modeli: DS3, DS4 i DS5. Można się spodziewać, ze najmniejszy model rywalizować będzie z takimi autami jak: Alfa Romeo MiTo, Mini czy zapowiadane Audi A1. DS4 powinien powalczyć np. z BMW Serii 1, a także z Audi A3, a DS5 z takimi pojazdami jak Mercedes Klasy C, BMW Serii 3 czy Audi A4.
Citroen zapowiada pierwszy seryjny model na 2010 rok. Więcej szczegółów dotyczących prototypowego DS INSIDE poznamy w Genewie


