Wyścig był dobry, jestem zadowolony z mojego tempa. Od początku walczyłem z brakiem przyczepności, już od wczoraj mój bolid był bardzo nadsterowny. Do tego popełniłem błąd, który kosztował mnie około 10 sekund. Bliska jazda za rywalem nie jest łatwa na Suzuce, zwłaszcza w szybkich zakrętach. Może za dużo ryzykowałem, ale udało się wrócić na tor, odrobić cały stracony czas i ukończyć wyścig tuż za Nickiem.
Źródło: http://www.kubica.pl

