Podczas egzaminów na prawo jazdy kategorii B w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego, w samochodach razem z egzaminatorem i kandydatem na kierowcę zaczęły jeździć... panie psycholożki. Ich zadaniem jest obserwacja pracy egzaminatora: jego zachowania, komunikacji ze zdającym, sposobu wydawania poleceń itp. Spostrzeżenia trafiają do dyrektora WORD.
- Od kilku dni pełnimy rolę obserwatorów, którzy z jednej strony przyglądają się pracy egzaminatorów, z drugiej zaś wspierają zdających - mówi Jolanta Dańda, psycholog. - Uczestniczymy tylko w tych jazdach, do których zaproszą nas kursanci. I z dnia na dzień mamy coraz więcej kursów.
- Nam to absolutnie nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie, pomaga, bo rozładowuje napięcie - mówi Marek Góralski, egzaminator. - Wielu kursantów jest zestresowanych przed jazdą, dlatego obecność pani psycholog jest im z pewnością pomocna.
W łódzkim WORD pracują dwie psycholożki. Obie uczestniczą w egzaminach. Jak na razie nie mają większych zastrzeżeń do pracy egzaminatorów, ale...
- Zdarza się, że np. polecenie wydane przez egzaminatora brzmi jak rozkaz - dodaje Jolanta Dańda. - To dodatkowo deprymuje i stresuje zdających. M.in. na takie rzeczy zwracamy uwagę. Wielu kursantów nie do końca rozumie też polecenia. Niektórzy się wtedy gubią, denerwują i w efekcie popełniają błędy. Chcemy wspólnie wypracować takie metody, by kursanci czuli się podczas egzaminu komfortowo.

